• Dominika Śliwińska- Chrząszcz

Czytanie w myślach zabija.

Wydawałoby się: ZDOLNOŚĆ DO POZAZDROSZCZENIA!

A tymczasem jest zupełnie odwrotnie.


Czy zdarzyło Ci się kiedyś DOSKONALE WIEDZIEĆ co Ktoś chce powiedzieć zanim ta osoba do Ciebie podeszła? Ile razy czyjaś OPINIA O TOBIE W DANEJ CHWILI odsuwała Cię od zamierzonego ruchu? I co z tego, że ten Ktoś totalnie nic nie powiedział. Nie musiał, bo TY WIESZ.


Żeby jakkolwiek przybliżyć CO MAM NA MYŚLI posłużę się przykładami zaczynając od sobie najbliższego.


ZAJĘCIA TANECZNE

Prowadzę je od 12 lat i powiem szczerze, że wciąż mnie to zadziwia jak OGROMNY WPŁYW ma na nas "CO POWIEDZĄ INNI". Jednocześnie wiem jaki wpływ tego typu myślenie miało na mnie gdy stawałam w grupie uczestników zajęć i DOSKONALE WIEDZIAŁAM jak inni mnie w duchu wyśmiewają, jak widzą, że sobie nie radzę, jak znają moje wszystkie wady nie znając nawet mojego imienia.


Wchodzisz na salę.

Twoim założeniem jest nauka czegoś nowego, ruch, dobra zabawa, a kończysz stłamszona swoimi własnymi myślami z poczuciem bycia najsłabszym i najbrzydszym ogniwem EVER (pod każdym względem).

Próbujesz zapamiętać kroki, ale nogi Ci totalnie odmawiają posłuszeństwa, mózg zawodzi - INNI TO WIDZĄ i NA BANK MYŚLĄ, że jesteś słaba, czego Ty tu szukasz?


Założyłaś swoje nowe różowe dresy, a reszta lasek ma na sobie czarne leginsy- NA PEWNO mają CIĘ za NIESTABILNĄ PSYCHOLKĘ. Widziałaś jak dziewczyna z trzeciego rzędu patrzyła na Twoje dresy- teraz uważa Cię za wieśniarę i po co było je kupować?

One wszystkie są takie szczupłe, a Ty przez ostatnie pół roku przybrałaś 5 kilo. Instruktorka patrzyła chwilę na Twój brzuch i miała niezbyt zadowolony wyraz twarzy- miałaś przeczucie, że najpierw trzeba było schudnąć a potem zapisywać się na zajęcia taneczne. Obciach totalny.


Ta godzina za którą zapłaciłaś miała być krokiem na przód, czymś nowym, a tu nie dość, że nikt Cię nie lubi, to jeszcze Tobie nic nie wychodzi i wszyscy wiedzą, że jesteś totalnym beztalenciem i bezguściem w dodatku. Nie nadążasz za muzyką, a reszta tak dobrze sobie radzi. Musisz ściągać od laski która tańczy przed Tobą, Ona ma Ciebie dość widziałaś jak zerkała na Ciebie w trakcie zajęć. Też uważa, że jesteś do bani. Dobra, Przyznajesz, że te zajęcia to była pomyłka. Wracasz do domu i więcej na tej sali się nie pojawisz, albo pojawisz, ale najpierw schudniesz, nauczysz się tańczysz i kupisz leginsy.


ACH TA NASZA ZDOLNOŚĆ CZYTANIA W MYŚLACH....

Zacznijmy od początku. Sama jestem instruktorem tańca i wiem jakie miny strzelam- JA MAM PO PROSTU TAKĄ TWARZ xD Od tego jestem instuktorem, żeby instruować, uczyć, pokazywać, korygować i ... uwaga: MÓWIĆ SZCZERZE CO MYŚLĘ, po to by uczestnicy moich zajęć mogli robić postępy.

Jeśli pojawiłaś się na sali pierwszy, drugi, a nawet trzeci raz to powiedz mi SKĄD WIESZ co myślę jak brew mi idzie do góry, a na twarzy pojawia się grymas?

Przecież ledwo się znamy :D Może właśnie puszczam bąka!?


KOLEŻANKI Z GRUPY.

Wierz mi. Każda z nich (no większość) siedzi w swojej głowie tak bardzo jak Ty. W momencie kiedy Ty się zastanawiasz nad tym co one o Tobie myślą- one w 90% też właśnie to samo robią ale skupiając swoją MAGICZNĄ ZDOLNOŚĆ CZYTANIA W MYŚLACH na Tobie. Spojrzałaś na dziewczynę w trakcie tańca a ona odpowiedziała miną? Może to była jej reakcja na Twoje spojrzenie i może widząc, że na nią patrzysz pomyślała, że pewnie masz ją za idiotkę, albo, że MOŻE UWAŻASZ ŻE NIC NIE POTRAFI? Lustereczko. Jesteśmy totalnie inni, a jednocześnie tak bardzo podobni.


Prawda jest taka, że jak już ktoś przychodzi na zajęcia to albo właśnie siedzi w tej swojej paraliżującej głowie przez cały czas trwania treningu, albo jest tak skupiony na sobie i swoim rozwoju, że kompletnie nie traci czasu na ocenianie. Naprawdę lata spędziłam na salach i niewiele widziałam ślicznotek, które przyszły HEJTOWAĆ czy OCENIAĆ.


Daj sobie czas poznać ludzi zanim zaczniesz WIEDZIEĆ CO O TOBIE MYŚLĄ.

Nawet jak ich znasz to zaufaj mi- lepiej pytać, mówić, rozmawiać NIŻ SIĘ DOMYŚLAĆ. Takie domysły nie są zdrowe nawet w bardzo bliskich i wieloletnich relacjach.


Kolejnym i ostatnim przykładem jakim zarzucę są ZWIĄZKI.

Ile razy idąc na pierwszą randkę analizowałaś KAŻDY ruch, każdy gest, uśmieszek, ton głosu drugiej osoby. Nie mając pojęcia o człowieku doskonale wiedziałaś co ON O TOBIE MYŚLI. "Nie no raczej już się nie spotkamy bo totalnie nie przypadłam mu do gustu"... Czekaj, czekaj... Jemu? do JEGO GUSTU? Jak dobrze Znasz jego gust? Ulubiony kolor, typ mieszkania, typ urody i markę samochodu? to nie ważne. Ważne, że wiesz czy Mu się podobasz czy nie.


Nieczęsto odważamy się pytać, bo to SŁABE PYTAĆ WPROST o zamiary czy intencje drugiej osoby. Zgadywanie jest lepsze- pochłania więcej nerwów :D


Jak jeszcze dopuszczałam się biegania po świecie w poszukiwaniu swojego człowieka to powiem Wam, że odważyłam się pytać. Wielokrotnie spotykało się to ze zdziwieniem drugiej strony, często ze słowami "nie wiem, zobaczymy, czy Ty musisz mieć wszystko takie jasne"- NO TAK. JA MUSZĘ :D Totalnie nie zabijało mi to magii relacji, a oszczędzało niepewności, stresu i.... BRUTALNIE: CZASU. Bo nie chciałam tracić czasu na wypatrywanie czy ON ZADZWONI, na domyślanie się CZY MNIE LUBI, na zgadywanie czy PRZYPADKIEM NIE JESTEM jedną Z ;) W tym temacie oduczyłam się czytać w myślach i wyszło mi to na dobre.


Trzeba też dodać, iż dzięki pytaniu, rozmowie i jak najmniejszej ilości domysłów ograniczasz ilość tzw "JAZD" :D no bo po co jak nie ma po co?


Ale... Żeby nie było, że taka ze mnie mądrala :D Ja wciąż przegrywam ze swoją głową jak w gre wchodzi ZBYT WIELE EMOCJI :D Mam człowieka, którego CZYTAM zanim zweryfikuje czy i jeśli tak to O CO CHODZI :D Mój Mąż, który zna moje magiczne zdolności uzbrojony w cierpliwość często w sytuacjach kiedy JA NA 100% wiem co On myśli zadaje mi pytanie "Skąd wiesz co myślę? Czy ja Ci to powiedziałem?" stawiając mnie wtedy na nogi i motywując do okiełznania swojego galopującego, rozhulanego mózgu :D


Czytanie w myślach moja droga czarodziejko NIGDY nie wnosi nic DOBREGO.

Z myślą o sobie i swojej głowie chciej pytać, rozmawiać i weryfikować domysły i chcieć próbować walczyć z tymi zdolnościami skupiając swoją uwagę na TU I TERAZ ;)


55 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie